pomysł na lunch

Sałatka z quinoa, rukoli i batatów

Nowy tydzień, nowe wyzwania, nowe pomysły, także te kulinarne! Jak to po weekendzie bywa czas na małe porządki w spiżarni i lodówce. Otwarte opakowanie komosy ryżowej (moje ostatnie odkrycie), z której kilka dni temu robiłam danie meksykańskie (przepis) zachęciło mnie do zrobienia czegoś smacznego, koniecznie lekkiego. Do tego rozpoczęta rukola i batat oraz jabłko prosto […]

Quinoa po meksykańsku

Quinoa zwana też komosą ryżową lub ryżem peruwiańskim, to święte zboże Inków. Konkwistadorzy z Hiszpanii wprowadzili jednak europejskie gatunki zbóż takie jak pszenicę i jęczmień, przez co komosa nie była już tak popularna. Do łask powróciła ponownie w latach 80, obecnie przeżywa swój renesans. Jej lekko orzechowy smak świetnie komponuje się z wieloma daniami takimi […]

Piątkowy obiad – zapiekanka ze szpinakiem w cieście filo

Piątkowe, bezmięsne obiady zawsze stanowiły u mnie pewien problem. Najczęściej robiłam rybę, do tego ziemniaczki i surówka lub sałatka. Odkąd nie jem mięsa (w listopadzie będzie to już rok!) pomysłów nie tylko obiadowych, mam zdecydowanie więcej 😉 Jakby to powiedzieć, rozwinęłam się kulinarnie. Jako że dziś piątek, zamiast ryby przygotowałam zapiekankę. Ciekawa masa szpinakowa w […]

Orientalny obiad w 7 minut

Dokładnie tydzień temu temperatura za oknem pokazywała 28 °C, dziś zaledwie 12. Czas zatem na rozgrzewający czosnek i imbir, tym razem w towarzystwie warzyw delikatnie podsmażonych na oleju sezamowym z dodatkiem sosu sojowego i dla wyostrzenia smaku, rybnego. Można dodać także makaron, ryżowy, sojowy, jak kto lubi. Kuchnia orientalna to świetne rozwiązanie dla tych, którzy nie […]

Wegański chłodnik z buraczków w azjatyckiej odsłonie

Niewielka i zupełnie przypadkowa modyfikacja klasycznego chłodnika litewskiego sprawiła, że zupa nabrała azjatyckiego klimatu. Jogurt naturalny, którego najzwyczajniej w świecie zabrakło mi w domu, zastąpiłam mlekiem kokosowym. Zamiast koperku dodałam kolendrę. Zrezygnowałam także z jajka, dzięki czemu chłodnik stał się całkowicie wegański. Wyszła pyszna, zdrowa i przyjemnie aromatyczna zupka. W sam raz na zakończenie sezonu […]

Lazurowa sałatka z Cagnes-sur-Mer

Lazurowe Wybrzeże to dla mnie czyste, turkusowe morze, kamienista plaża, długie promenady otoczone palmami, świeżutkie, tanie ryby i owoce morza, a przede wszystkim intensywny smak i zapach różnorodnych przypraw wyczuwalnych niemalże w każdym daniu. Tak było ponad 10 lat temu, tak było i tym razem. Nic się nie zmieniło. Jedynie turystów jakby więcej. W naszej kuchni zawsze królowały […]

Domowe Belriso

W spiżarni znalazłam puszkę mleka kokosowego i otwarte opakowanie ryżu arborio, w lodówce rozpoczęty granat i mango. Wprawdzie ani mleko ani ryż tak szybko się nie zepsują, ale owoce już tak. Tym bardziej, że jutro wyjeżdżamy. Myśl Aśka, myśl… co by tu na szybko zrobić? Ryż, mleko, ryż, mleko, ryż, mleko… Egzotyczne, domowe belriso! Smaki tak […]

Kremowa zupa warzywna z domowymi grzankami

Za kilka dni długo oczekiwany wyjazd na wakacje. Pora więc zacząć opróżniać lodówkę. Do garnka wrzuciłam resztkę warzyw – kilka marchewek, pietruszkę, kawałek selera. Dodałam liście laurowe, ziele angielskie i ziarenka pieprzu. Potrzymałam na małym ogniu przez około godziny. 15 minut przed końcem gotowania dodałam pół szklanki czerwonej soczewicy. Następnie dorzuciłam 2 spore ząbki czosnku, 500 […]

Rukola, ser pleśniowy, maliny – kolorowa i lekka sałatka na lato

Po truskawkach przyszedł sezon na maliny. Uwielbiam ich smak, choć niekoniecznie przepadam za ziarenkami wchodzącymi między zęby. Maliny w połączeniu z rukolą, serem pleśniowym i wyrazistymi suszonymi pomidorami w zalewie dla złamania smaku, to iście wytrawna kompozycja i świetny pomysł na letnią sałatkę. Dodatek kiełków (w moim przypadku chrupiącej soczewicy), oliwy, soku z cytryny i grzanek […]

Kto zjada ostatki, ten piękny i gładki

Dziś czyszczenie lodówki z tego, co zostało napoczęte, a jeszcze nie zjedzone. Nie lubię, gdy coś się marnuje, więc póki data ważności jeszcze się zgadza, a produkt nie zmienił ani zapachu ani koloru trzeba go wykorzystać. W lodówce znalazłam trochę białej fasolki szparagowej, połowę cukinii i końcówkę parmezanu. Na balkonie rozrosły się zioła, wśród nich […]