Testownia

Najlepsze piwo na Śląsku?

Smakoszem piwa zdecydowanie nie jestem. Co więcej, powiem nawet, że rzadko kiedy daję się namówić, by je wypić. Wyjątek stanowią lekkie piwa smakowe lub Radler, którego odkryłam kilka lat temu będąc w Czechach, a które w polskich sklepach pojawiło się całkiem niedawno. Bynajmniej zupełnie go nie kojarzę. Po takie lekkie piwka, sięgam jednak sporadycznie. Gdybym […]

Polecam/nie polecam, czyli gdzie dobrze zjeść w Warszawie?

Dziś wtorek. Powoli dochodzę do siebie po niedzielnym debiucie w półmaratonie. Psychicznie czuję się fantastycznie, emocje nadal są we mnie. Fizycznie… powiedzmy, że bywało lepiej 😉 Nadal chodzę jak kowboj, bolą mnie kolana i wewnętrzna część ud, ale i tak jest nieźle. Zadziwiająco dobrze czułam się też zaraz po biegu. Zawsze kiedy wracam z treningu, […]

Bieg metodą Gallowaya i test pasa biodrowego Kalenji z bidonem

W niedzielę większość ludzi odpoczywa, śpi ile wlezie, robi tylko to co musi, grunt to regeneracja i nabieranie sił przed kolejnym tygodniem. Od kiedy zaczęłam biegać, niedziela u mnie wygląda zupełnie inaczej. Wstaję tuż po drugim pianiu koguta, jem pożywne, ale lekkie śniadanko, najczęściej w postaci owsianki, wskakuję w ciuchy biegowe i lecę na trening. […]

Test skarpetek X-Socks Winter Run

Zima już za nami, więc czas na podsumowanie skarpetek, które testowałam od listopada. X-Socks Winter Run to niepozornie wyglądające skarpetki. Biegałam w nich w temperaturze zarówno +10 jak i -18 °C, co ciekawe moja noga nie czuła różnicy. Przy naprawdę siarczystych mrozach i brodzeniu po śniegu czułam się bardzo komfortowo i co najważniejsze, było mi w […]

Panache Sport – test bielizny dla aktywnych

Dziś będzie trochę o damskiej bieliźnie 🙂 I to nie tej koronkowej ale sportowej. Że każda z nas aby biegać musi mieć buty i skarpetki, to wiemy, że spodenki i koszulkę to też wiemy, czapeczkę z daszkiem kiedy jest lato, cieplejszą kiedy jest zima to też wiemy. No i wiemy też, że powinnyśmy mieć  jakąś […]

Temat: Kłopotliwe rękawiczki

Kiedy dwa lata temu zaczynałam biegać (czyt. przebierać nogami szybciej niż zazwyczaj) a był to listopad, nie miałam zielonego pojęcia o istnieniu żadnych aplikacji, bieliźnie termicznej i tego typu rzeczach, które ułatwiają życie ludziom aktywnym. Że zimno było, to wiedziałam, że trzeba się porządnie ubrać. Ciepłe skarpety, dwie bluzy (wtedy jeszcze bawełniane, które po powrocie […]