Vietnamka – orientalne smaki w centrum Warszawy

Linh Nguyen nazywana królową zupy pho, stworzyła w Warszawie sieć restauracji, w której podaje się autentyczne, wietnamskie potrawy. Prawdziwy Azjata w kuchni Linh, czuć ma się jak w domu, prawdziwy Europejczyk – jak w Azji…

Po sukcesach restauratorki z To To Pho, Shabu Shabu, Koreance przyszła kolej na Vietnamkę, zlokalizowaną w zagłębiu knajpianym, na rogu Poznańskiej i Wilczej.

Niewielki, podpiwniczony lokal z zaledwie kilkoma stolikami ma w sobie coś przyciągającego. Na ścianie tuż obok wejścia witają nas charakterystyczne, kolorowe motywy roślinne i zwierzęce, symbole kultury Wietnamu.

wnętrze lokalu

wnętrze lokalu

Przyzwyczajeni do wielostronnicowych kart jakie podaje się nam zazwyczaj w azjatyckich lokalach, w Vietnamce możemy poczuć się zaskoczeni. Lokal oferuje bowiem zaledwie kilka pozycji (dokładnie 23 wliczając w to napoje) – specjalności, ulubionych dań właścicielki – orientalne przystawki, trzy rodzaje pho, drugie dania oraz napoje.

Wizytę zaczynamy od obowiązkowego Phở bò tái (28 zł) czyli zupy pho z szarpaną wołowiną i szpikiem wołowym. Niezwykle esencjonalny, długo gotowany, lekko słodkawy wywar oraz spora ilość świeżych dodatków serwowanych na oddzielnym talerzu, które porcjujemy sobie sami wedle własnego uznania rozpieszczają nasze podniebienia. Zupa jest bardzo przyjemna, aromatyczna i bogata w smaku. Każda łyżka zjedzonego bulionu to nowe doznania.

 

zupa pho w restauracji Vietnamka

zupa pho w restauracji Vietnamka

dodatki do pho

dodatki do pho

Z przystawek wybieramy gỏi ca (21 zł) – spring rollsy z dorszem, ananasem, kokosem i sezamem. Zawinięte w papier ryżowy dodatki, komponują się ze sobą idealnie. (pssss… jeśli lubicie spring rollsy, możecie w prosty sposób zrobić je sami w domu. Jak? zerknijcie tutaj)

przystawka - spring rollsy

przystawka – spring rollsy

Zachęceni przez kelnerkę decydujemy się także na nowość w karcie – sałatkę Bún Bò Nam Bộ (28 zł). Porządna porcja świeżych warzyw, do tego gotowana w wywarze wołowina posypana chrupiącą cebulą i orzeszkami, całość polana słodko-kwaśnym sosem. REWELACJA! Tego po prostu trzeba spróbować!

sałatka Bún Bò Nam Bộ

sałatka Bún Bò Nam Bộ

W Vietnamce warto skosztować też kawy z mlekiem skondensowanym (9 zł). Niewielka ilość mocnej kawy, do tego słodkie i gęste mleko tworzą świetny duet.

kuchnia wietnamska

kuchnia wietnamska

Ciekawi niecodziennych smaków zamawiamy także rượu mận (32 zł) czyli koźlinę gotowaną w trawie cytrynowej i galangalu z tajemniczym składnikiem, który okazał się być czerniną. Do tego makaron bun. No cóż. Tu niestety się zawiedliśmy – mięso było gumiaste, tłuste i niestety bez wyrazu, żeby nie powiedzieć mdłe. Zdecydowanie brakowało nam tu rozbijających smak dodatków. Medal temu, kto byłby w stanie zjeść całą porcję.

jedno z dań w Vietnamce - koźlina

jedno z dań w Vietnamce – koźlina

W tygodniu, szczególnie w porze lunchu może być problem ze znalezieniem wolnego stolika. Niemniej jednak warto poczekać.

Vietnamka

ul. Poznańska 7, Warszawa (wejście od ul. Wilczej)

 

Dodaj komentarz