Kulinarnie kolorowa „Szara Eminencja x Ursynów”

Wtorkowe popołudnie, przyjemny ciepły wieczór. Wraz z grupą kilku osób, pasjonatów dobrego jedzenia, spotykamy się w ostatnio bardzo modnej „Szarej Eminencji” zlokalizowanej na warszawskim Ursynowie.

Przy wystawionych na zewnątrz stolikach, przy blasku lampionów klienci zajadają sałatki, desery, popijają czerwone wino i fikuśne drinki. Wszystkie miejsca zajęte. Wewnątrz scena podobna. Hmm, dobry znak – myślę sobie.

O „Szarej EM” słyszałam już wielokrotnie, nigdy jednak nie było mi po drodze, by ją odwiedzić, aż do teraz.

Z degustacyjnego menu, które dla nas przygotowano wybieram starter klasyczny – tatar z polędwicy wołowej z marynowanymi grzybkami, cebulką i korniszonem. Do tego chrupiąca bagietka, masło i żółtko jajka kurzego podane w miniaturowej filiżance. Mięso świeżutkie, świetnie posiekane, połączone z dodatkami i świeżo mielonym pieprzem zaproponowanym przez kelnera, tworzą przyjemną, zimną przekąskę.

1

Jako drugie moim oczom ukazuje się starter autorski w postaci ceviche z bananem, rzodkiewką, rzepą, ogórkiem i konfiturą z ogórka w sosie mango z owocami kaparów. Rozpływające się w ustach kawałki surowego, marynowanego w soku z limonki łososia, idealnie komponują się z kruchością i wyrazistością warzyw i słodyczą pomarańczowego sosu mango. Całość pięknie podana i udekorowana.

2

Zupa – yellow curry z kurczakiem i boczniakami to kolejne, jakże przyjemne danie. Doskonała konsystencja, lekko pikantne przyprawy, które miło rozgrzewają, jednak nie zabijają smaku mięsa i dodanych grzybów. Idealna propozycja na chłodniejsze dni.

3

W tym momencie czuje, że zaczynam grzeszyć popełniając jeden z grzechów głównych – nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Myśląc o tym, popijam orzeźwiającą lemoniadę z gruszką, szafranem i mango. W „Szarej Eminencji” ciężko jednak o wstrzemięźliwość, ciekawość kolejnych smaków zwycięża. I nawet nie staram się z ową ciekawością walczyć, szczególnie, że pojawia się kelner zgrabnie niosąc trzy duże talerze z policzkami wołowymi w sosie porzeczkowym z pierogami z kozim serem i pieczonym burakiem. Fanką takiego mięsiwa nie jestem, dlatego też danie choć pięknie podane, oceniam jako dobre. Mięso było bardzo miękkie, dobrze doprawione czego niestety nie mogę powiedzieć o smakowo nijakich pierogach, które obstawiałam, że będą tu mocną stroną.

 

4

Przyjemny wieczór kończymy deserem. Wybieram truflę czekoladową z domowym sorbetem z malin. Już po pierwszym kęsie wiem, że znów po nią wrócę…

5

Szara Eminencja to miejsce dla osób ceniących wysoką jakość produktów i nietuzinkowe smaki. W każdym kawałku serwowanych tu potraw czuć autorską rękę tutejszego szefa kuchni. Mam nadzieję, że poziom zarówno potraw jak i obsługi będzie wizytówką tego miejsca.

 

Szara Eminencja x Ursynów Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

2 przemyślenia o “Kulinarnie kolorowa „Szara Eminencja x Ursynów”

Dodaj komentarz