Bistro Z – lokal który odczarował Ząbkowską

O słynnej ulicy Ząbkowskiej w Warszawie, niejedno już słyszałam. O tym, że mieści się tu bistro prowadzone przez prawdziwych pasjonatów dobrego jedzenia, uczestników Top Chef – Annę Klajmon i Mateusza Czekierda dowiedziałam się dopiero później.

Niewielki lokal, z zewnątrz zupełnie niepozorny i jakoś nieszczególnie zachęcający, by wejść do środka. A jednak… Za namową Kamili i Doroty jako miejsce na babskie spotkanie wybrałyśmy Bistro Z.

Wystrój prosty, bardzo przyjemny, nierozpraszający. Zaledwie kilka stolików, zaledwie kilka pasujących tu dodatków i zaledwie kilka pozycji w zmieniającej się systematycznie karcie. To w zupełności wystarczy, by móc wybrać coś dla siebie i poczuć się tu naprawdę dobrze.

Bistro Z na Ząbkowskiej

Bistro Z na Ząbkowskiej

Jako, że pogoda w ostatnich dniach nas nie rozpieszcza na początek zamówiłam rozgrzewającą herbatę. Przyzwyczajona już niemal do absurdalnej wręcz oszczędności właścicieli warszawskich lokali, Bistro Z bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło! – porządna filiżanka smacznej herbaty, do tego na spodeczku oddzielnie podane spore ilości dodatków, które sami, wedle własnych i nie narzuconych z góry upodobań możemy dorzucić – laska cynamonu, kardamon, goździki, suszone jabłko i pomarańcza oraz domowej roboty syrop imbirowy! Nie sądziłam, że przy temacie herbaty można powiedzieć WOW!

Trzy kobiety, trzy zupełnie inne gusta a więc i trzy całkowicie odmienne dania, z którego każda uszczknęła po trochu.

Hummus z pieczonych buraków podany z buraczanymi chipsami zdecydowanie podbił moje serce. Niezwykle kremowa konsystencja, do tego wyrazisty smak i przepiękna prezentacja na kontrastowym talerzu, co by tu dużo mówić – poezja!

hummus z buraka

hummus z buraka

Rosół z wiejskiej gęsi z wkładką w postaci pierożków wonton z wątróbką zamiast jak wszędzie podawanego makaronu okazał się być bardzo słusznym wyborem. Esencjonalny, ciekawy, przyjemnie rozgrzewający i syty. Nic dodać, nic ująć, no może z wyjątkiem brakującej mi tu trochę odrobiny zieleniny, która mogłaby nieco popieścić także i oczy 😉

rosół w wiejskiej gęsi

rosół w wiejskiej gęsi

Trzecią zamówioną potrawą był tagliatelle, taki konkretny na większy głód, z szarpaną gęsią i gruszką w roli głównej. Makaron smaczny, nierozgotowany, mięso soczyste, przyjemnie mięciutkie, całość dobrze przyprawiona. Jedyne do czego można się tu przyczepić to wygląd. No nie powala…

makaron w Bistro Z

makaron w Bistro Z

Podsumowując – polecam bo i jedzenie bardzo smaczne i otwarta na gości, obsługa sympatyczna i lokal przyjemny.

Bistro Z

Ząbkowska 12

03-735 Warszawa

Polecam, nie polecam, czyli mały przegląd restauracji w Warszawie?

 

Dodaj komentarz