Bieg Pamięci w Palmirach – Run in Memory

Wczorajszy Bieg Pamięci w Palmirach zorganizowany przez Czosnów Sport Team, był biegiem upamiętniającym poległych podczas masowych egzekucji dokonywanych przez funkcjonariuszy SS i policji niemieckiej w latach 1939-1941. Wtedy to rozstrzelano ok 2 000 polskich obywateli, w tym między innymi  Janusza Kusocińskiego, złotego medalistę w Los Angeles na dystansie 10 000 m, a także srebrnego medalistę pierwszych mistrzostw Europy na 5 000 m, oraz Tomasza Stankiewicza, wicemistrza olimpijskiego z igrzysk w Paryżu (1924) na dystansie 4 000 m.

Bieg odbył się w kameralnym gronie, 210 zawodników. Cała impreza była doskonale zorganizowana. 5 km trasa, z oznaczeniami co 1 km, prowadziła asfaltową drogą w Kampinoskim Parku Narodowym. Start znajdował się obok parkingu leśnego, a meta niedaleko Muzeum Walki i Męczeństwa w Palmirach. Nad porządkiem czuwała grupa wolontariuszy ze Związku „Strzelec”, a także strażaków i policjantów.

palmiry6 palmiry5

Na mecie każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal oraz wodę. Niestety numery startowe były zwrotne, więc wszyscy grzecznie z medalem na szyi i butelką w ręku stali w kolejce do auta, w którym zbierano numery i jednocześnie wydawano depozyty. Cała ta procedura odbywała się bardzo sprawnie, co nieczęsto zdarza się podczas zawodów. Na wyniki także nie trzeba było długo czekać.

Po dekoracji najlepszych biegaczy nastąpiło uroczyste złożenie wieńców na grobach Olimpijczyków. Każdy z uczestników mógł także bezpłatnie zwiedzić tutejsze muzeum, w którym obejrzeć można było wiele pamiątek i zdjęć należących do rozstrzelanych w Lesie Palmirskim obywateli.

Ok 19 wszystko było już posprzątane, po biegu nie było nawet śladu. WOW!

palmiry7 palmiry8

Organizatorzy zapewnili też bezpłatny transport do parkingu, gdzie większość z nas pozostawiła swoje auta.

Mimo kontuzji kolan, pobiegłam, chociaż udział potraktowałam jak lekki trening niż okazję do pościgania. Na ściganie i bicie rekordów przyjdzie jeszcze czas 🙂

 

 

Dodaj komentarz