Ziołowy gulasz z kaszą gryczaną

Ostatni tydzień jakoś wyjątkowo zabiegany miałam, tak więc nolens volens na śniadanie, obiad i kolację  jadłam sałatki. A dziś już zatęskniłam za mięsem 🙂 No tak, mięsożerna jestem! Postanowiłam, że zrobię obiad od razu na dwa dni.

Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to gulasz. Faktycznie dawno nie jadłam, a że podobno pierwsza myśl jest najlepsza, nie zastanawiałam się nad inną opcją. Jak pomyślałam, tak też zrobiłam.

potrzebne składniki:

  • ok. 700 gr łopatki wieprzowej
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • 2 łyżki papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka oregano
  • łyżka oliwy z oliwek
  • odrobina pieprzu i soli (tu zamiast soli można dodać ze 2 łyżki sosu sojowego np. Kikkoman)
  • 1 średnia cebula
  • łyżka masła klarowanego
  • 2 łyżki śmietany 12%
  • 1 torebka kaszy gryczanej

Mięso kroimy w średnią kostkę i wrzucamy do miski. Dodajemy zioła i oliwę i porządnie mieszamy. Odstawiamy na ok. 30 min do lodówki. Kiedy mięso nieco przejdzie ziołami, podsmażamy na maśle klarowanym przez ok. 20 minut po czym przekładamy do garnka. Zalewamy zimną wodą tak, aby zakrywała ona mięso. Dodajemy poszatkowaną cebulę. Gotujemy pod przykryciem ok 1,5 godz. na małym ogniu. Warto co jakiś czas sprawdzać czy mięso jest już miękkie, gdyż na różnych kuchenkach może gotować się nieco inaczej. W międzyczasie gotujemy kaszę. Ja nie posoliłam dziś wody, gdyż nieco więcej soli użyłam do mięsa. Po ugotowaniu dodajemy śmietanę wcześniej porządnie wymieszaną z odrobiną wody.

Gulasz podaję z kaszą i obowiązkowo z kiszonymi ogórkami własnej roboty lub kupionymi w sklepie ekologicznym.

 

2 przemyślenia o “Ziołowy gulasz z kaszą gryczaną

Dodaj komentarz