Waniliowy budyń bubble z tapioką

Jakiś czas temu dość popularne stały się stoiska lub miejsca oferujące niecodzienne napoje w postaci mlecznych lub owocowych herbat, podawanych na ciepło lub w wersji zmrożonej. Najciekawszym składnikiem w owych napojach, były kolorowe, nieco glutowate kuleczki tapioki, zwane też „perełkami”. Jako, że modne to było i co któraś mijana mnie osoba miała przezroczysty kubek z kolorową, grubą jak mały palec słomką, skusiłam się na zakup Bubble Tea, bo tak ów hitowy napój się nazywa. Stojąc chwilę w kolejce (bo przygotowanie tego hitu trochę czasu zajmuje) zauważyłam też, że chyba nie jestem w grupie docelowej, bo mimo iż na zakup się zdecydowałam, to jednak byłam tam jedną z najstarszych klientek, a wcale aż taka stara nie jestem 😉 No ale nic. Hmm…smak tego czegoś, bo ni to sok, ni herbata nie zachwycił mnie. Jedyne co mnie zaintrygowało, to te kulki…

Wczoraj była sobota. Domownicy domagali się czegoś „na ząb”, znaczy się deseru jakiegoś. No ale desery to nie tylko ciasta. No i wpadł mi do głowy pewien pomysł, zainspirowany wspomnianą wcześniej Bubble Tea. W domu miałam tapiokę, którą kupiłam niedawno w sklepie ze zdrową żywnością. Często tak mam, że kupuję coś, a później zastanawiam się co z tym zrobię. I zrobiłam. Domowy budyń waniliowy z kulkami tapioki 🙂

Zastanawiam się, dlaczego tak wielu ludzi kupuje budyń w formie gotowej mieszanki, którą zalewa się wodą lub mlekiem, skoro przygotowanie prawdziwego, domowego budyniu zajmuje niewiele więcej czasu. No i wiadomo z czego będzie zrobiony, a i smak jest nieporównywalny z choćby najlepszym budyniem z paczki.

potrzebne składniki (porcja dla 3 osób, deser dość sycący więc nie trzeba go za wiele)

  • 4 łyżki tapioki
  • 1/4 łyżki cukru trzcinowego
  • 3 szklanki mleka 1,5%
  • ok 4 cm laski wanilii
  • 2 jajka

Laskę wanilii przecinamy na pół i wydobywamy z niej ziarenka. Do garnka wlewamy mleko, dodajemy tapiokę, cukier trzcinowy i wrzucamy zarówno ziarenka wanilii jak i korę. W miseczce roztrzepujemy porządnie jajka (ja użyłam miksera) i przelewamy do garnka. Gotujemy ok 20 min na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Przelewamy do miseczek i czekamy aż nieco ostygną.

Jeśli macie gęsty sok malinowy (najlepiej własnej roboty) możecie polać nim budyń. Ja nie miałam, więc dodałam listek mięty, który stał się smaczną dekoracją.

Smacznego!

 

Jedno przemyślenie o “Waniliowy budyń bubble z tapioką

Dodaj komentarz