Pasta z chwasta i inne cuda na warsztatach z Kuchnią Ekologiczną

Kiedy jedni dwoją się i troją, by pozbyć się chwastów ze swego ogródka, Gosia Ruszkowska z wiklinowym koszem w ręku, jakby na przekór, przeczesuje opuszczone, warszawskie tereny działkowe w ich poszukiwaniu, byśmy na warsztatach kulinarnych zorganizowanych przez Ulicę Ekologiczną mogli przygotować dania, o których większość z nas nawet nie śniła…

I tak oto, w porządnie wyposażonej Kuchni Spotkań IKEA pichciliśmy zielone cuda. Jednym z nich była „chwastna zupa”, której składnikami były między innymi: pokrzywa, podagrycznik, krwawnik, czosnaczek, lekko gorzkawa bylica, a także kwiaty stulisza, rzeżuchy, koniczyny czerwonej i warzywa, które znamy już wszyscy – marchew, pietruszka, cebula, czosnek i ziemniaki, które zupę nieco zagęściły. Całość ugotowana w lekko osolonej wodzie, zmiksowana i ozdobiona jadalnymi, kolorowymi kwiatami robinii akacjowej, i podsmażonymi na niewielkiej ilości oleju pędami chmielu. Efekt? Bardzo proszę…

2

„Chwastna zupa”, fot. Joanna Schrade

Kolejnym daniem była „Pasta z chwasta”, innymi słowy makaron penne z zieloną pastą –  podagrycznik, jasnota biała zwana głuchą pokrzywą, rozchodnik oraz rośliny przyprawowe takie jak bluszczyk kurdybanek, bogaty w wit. K krwawnik, rzeżucha łąkowa, smakiem przypominająca rukolę i bylica pospolita. Zamiennikiem parmezanu były tu kwiaty bzu czarnego. Dodatkiem do makaronu była sałatka z … i tu kolejne zaskoczenie – funkii, rozchodnikowca, płatków róży i prażonego słonecznika, skropiona domowym, probiotycznym octem jabłkowym z szyszkami świerkowymi.

pasta1

„Pasta z chwasta”, fot. Joanna Schrade

Wszystkie te smaczności popijaliśmy orzeźwiającą lemoniadą z cytryną i kwiatami bzu czarnego…

3

 

W ramach warsztatów, Roberta Czarnecka pokazywała nam jak wyprodukować ekologiczne nawozy, jak w domowych warunkach sadzić poziomki i pomidory, by móc cieszyć się ich smakiem przez cały sezon, a Julia Wizkowska na nowo wskrzeszała stare, bawełniane koszulki przemieniając je w kolorowe i modne bransoletki na lato, najmłodszych uczyła robić latawce, a nieco starszych – nastrojowe i pachnące goździkami, cynamonem i pomarańczą, świeczniki.

Kuchnie Ekologicznej bardzo dziękuję za zaproszenie, dziewczynom – Gosi Ruszkowskiej, Robercie Czarneckiej i Julii Wizowskiej, za fantastyczne pomysły i cudowną, rodzinną atmosferę podczas warsztatów. Mam nadzieję, że to nie koniec kuchennych szaleństw 🙂

 

… Z ciekawostek – Warszawa, jest drugim miastem zaraz po Nairobi w Kenii, z największą ilością rezerwatów przyrody w obrębie miasta, widzieliście??

Dodaj komentarz