Najprostsza i najsmaczniejsza szarlotka na świecie – szarlotka sypana

Weekend się zbliża, czas więc na ciasto. Tym razem nieco inne, bo z cukrem, co u mnie jest raczej rzadkością. Ci co mogą niech jedzą, Ci co nie mogą niech żałują, bo ciasto jest po prostu przepyszne!

Dla nikogo zaskoczeniem nie będzie, jak powiem, że podstawą szarlotki są jabłka. Najlepiej sprawdzają się odmiany nieco twarde i lekko kwaśne. Użyłam odmiany „holiday”, wprost z wilanowskich sadów, które jakiś czas temu odkryłam zupełnie przypadkowo, a na które nigdy wcześniej nie natknęłam się w żadnym sklepie.

To co różni tę szarlotkę od innych, to ciasto. Tu nic nie trzeba wyrabiać, wałkować i brudzić wszystkiego wokół. Suche składniki miesza się razem w jednej misce, a potem wysypuje na blachę naprzemiennie z jabłkami. Moja wersja jest prosta, szybka, idealna dla leniwych i totalnych amatorów 😉 Bez jajek, bez śmietany, bez masła jeśli ma być w wersji wegańskiej.

składniki:

  • 1 szkl mąki pszennej
  • 1 szkl kaszy mannej
  • 1/2 szkl cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 kg jabłek
  • cynamon (ilość wedle uznania)
  • 2 łyżki masła (weganie rezygnują)

Jabłka obieramy ze skóry, ścieramy na tarce na grubych oczkach, dodajemy cynamon, mieszamy. W misce mieszamy wszystkie suche składniki: mąkę, kaszę, cukier i proszek do pieczenia.

Dno formy do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy 1/3 porcji suchej. Na to wykładamy połowę porcji jabłek, kolejną porcję suchą, ponownie jabłka i na wierzch ostatnią suchą mieszankę. Górę ciasta pokrywamy drobnymi plasterkami masła (można je wcześniej roztopić), prószymy cynamonem (niekoniecznie).

Ciasto pieczemy przez 45 minut w piekarniku nagrzanym do 180 °C.

Dodaj komentarz