Krewetki Black Tiger w sosie piri piri

W sobotę byliśmy zupełnie niezapowiedzianymi gośćmi u Ani i Darka. Takie spotkania są o tyle fajne, że nie ma żadnej spinki. Nie trzeba siedzieć i pół dnia myśleć nad tym co przygotować, a kolejne pół dnia stać przy garach. Jeśli w domu są jakieś zapasy, z których coś można na szybko przygotować to super, jeśli nie, zawsze można zamówić pizzę 🙂

Tak oto na szybko powstały krewetki Black Tiger w sosie piri piri, w wykonaniu Darka, który zdecydowanie zasługuje na miano MasterChef’a!

Aniu, Darku… dziękujemy 🙂 będziemy wpadać częściej 😉

potrzebne składniki:

  • 1 opak krewetek Black Tiger (ok 250 g)
  • 1 opak sosu serowego (dowolna firma)
  • 1 średnia cebula
  • 5 ząbków czosnku (używam tylko polskiego)
  • 1 papryczka chilli (i tu od razu uwaga – papryczki mają różną ostrość. Jeśli traficie na bardzo ostrą, to po prostu dajcie jej mniej)
  • 1 łyżeczka suszonej papryczki chilli
  • 2 łyżka masła klarowanego
  • 1 łyżka masła 82%
  • 1 bagietka
  • sól i pieprz
  • kieliszek dowolnego białego wina
  • odrobinę natki pietruszki do posypania

Danie główne. Krewetki rozmrażamy (najlepiej wsadzić je do miski z zimną wodą, wtedy rozmrożą się szybciej i dokładniej), płuczemy i suszymy na ręczniczku papierowym. Sos serowy rozrabiamy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Cebulę siekamy, 3 ząbki czosnku kroimy na cienkie plasterki a 2 pozostałe przeciskamy przez praskę, papryczkę chilli kroimy na cieniutkie paski (wcześniej pozbywamy się pestek). W rozgrzanym garnku lub patelni rozpuszczamy masło klarowane i podsmażamy na małym ogniu cebulę, czosnek i papryczki chilli (należy pamiętać o mieszaniu, bo warzywa te lubią się przypalać). Kiedy nasze warzywa się zarumienią, wlewamy wino a gdy się zredukuje, dodajemy rozrobiony wcześniej sos serowy i trzymamy chwilę na ogniu. Idealny sos powinien mieć lekką konsystencję, nie za gęstą, nie za rzadką. Dorzucamy suszone chilli (to ile go dacie, zależy od stopnia ostrości jaki lubicie). Całość doprawiamy solą i pieprzem. Na sam koniec dodajemy krewetki. Trzymamy na ogniu dosłownie kilka minut. Mieszamy i nakładamy na talerze. Można posypać odrobiną posiekanej pietruszki.

Teraz grzanki. Warto je zrobić w międzyczasie robienia krewetek. Do masła dodajemy 1 ząbek czosnku przeciśniętego przez praskę oraz przyprawy – sól, pieprz i dowolne zioła, np. zioła prowansalskie lub suszoną bazylię i łączymy składniki. Bagietkę kroimy w sporej grubości kawałki i smarujemy ją z obu stron naszym masłem z przyprawami. Wkładamy do piekarnika na kilka minut, tak aby powstały chrupiące grzanki. Podajemy na talerzyku obok krewetek.

Do tego dania idealnie pasuje, lekko schłodzone białe winko 🙂

Smacznego!

 

3 przemyślenia o “Krewetki Black Tiger w sosie piri piri

Dodaj komentarz