Kokosowy pudding chia z sosem wiśniowo-imbirowym

Piątek jest idealnym dniem na wszelkiego rodzaju desery. Co więc powiecie na coś smacznego i jednocześnie zdrowego? Wczoraj wieczorkiem przygotowałam pudding na bazie mleka kokosowego i nasion chia. Dziś, kiedy po nocnym leżakowaniu w lodówce nabrał idealnej konsystencji i nasiona napęczniały, mogę go dokończyć i poczęstować nim Kasię, która przychodzi z wizytą.

W daniach bardzo lubię kontrastowe smaki, dlatego też pudding podam z bardzo wyrazistym, gęstym sosem wiśniowo-imbirowym i aby nie był on kwaśny, dosłodzę naturalnym miodem z pszczyńskiej pasieki.

Nasiona chia, które w ostatnim czasie stały się dość popularne, zawierają 20% białka, 34% tłuszczu, 25% błonnika pokarmowego, niezwykle cenne kwasy tłuszczowe Omega 3 i Omega 6, witaminę E, B1 i B3 oraz minerały takie jak magnez, wapń, fosfor, cynk i niacynę a także sporą dawkę  błonnika, który korzystnie wpływa na układ trawienny. Jedynym ich minusem jest niestety cena, która do najniższych nie należy, dlatego też przed zakupem warto poszperać w necie i sprawdzić, gdzie cena jest najbardziej atrakcyjna.

składniki:

  • 4 łyżki nasion chia
  • 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 1/2 szkl mleka (użyłam 0,5%)
  • 1 opak mrożonych wiśni (450 ml, lub innych owoców, tu polecam kwaśne)
  • 5 łyżek miodu
  • 3 cm świeżego imbiru

Nasiona imbiru zalewamy mlekiem kokosowym, przykrywamy ręcznikiem i odstawiamy na minimum 2 godz. (najlepiej na całą noc). Kiedy nasiona napęcznieją dodajemy mleko i miód, całość dokładnie mieszamy. Przekładamy do szklanki (lub innego naczynia w którym będziemy ów pudding podawać, najlepiej coś wysokiego), przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na ok 30 min. W międzyczasie miksujemy owoce, imbir i miód.

Przed samym podaniem pudding polewamy gęstym sosem i dekorujemy, np. listkiem bazylii, mięty. Ja użyłam rozmarynu, który jeszcze rośnie na moim balkonie 🙂

Smacznego!

 

2 przemyślenia o “Kokosowy pudding chia z sosem wiśniowo-imbirowym

Dodaj komentarz