Jamie Oliver i sałatka z selera

Maksimum smaku przy minimum wysiłku i z zaledwie pięciu składników. Takie właśnie mają być dania, które proponuje Jamie Oliver w swojej najnowszej książce „5 składników”.

Jak jest naprawdę? Hmm… myślę, że smacznie (tak bynajmniej sugerują zdjęcia, po obejrzeniu których od razu czujemy się głodni), na pewno szybko (w końcu to Jamie!) no ale nie do końca z pięciu składników. W opisie przygotowania konkretnego dania zazwyczaj natrafiamy na kolejne dodatki/przyprawy, których nie wymieniono wcześniej, a które jak się okazuje są dość istotne 😉 Niby nic takiego, ale skoro tytuł książki jasno wskazuje na użycie pięciu składników, a w rzeczywistości jest ich więcej to jednak jest to wprowadzenie czytelnika w błąd 😉

Nie czepiając się szczegółów – książka godna polecenia, z ciekawymi, nieskomplikowanymi propozycjami zarówno deserów, sałatek jak i dań głównych, wykonanymi z ogólnodostępnych produktów. Do tego świetne zdjęcia potraw!

Dziś jedna z propozycji, niekoniecznie pięcioskładnikowej, ale za to naprawdę smacznej sałatki.

sałatka z selera

  • seler (200 g)
  • jogurt grecki (lub inny, gęsty, 2 łyżki)
  • musztarda francuska (1 łyżka)
  • oliwa (1 łyżka)
  • czerwony ocet winny (1 łyżka)
  • świeże zioła (Jamie proponuje estragon, ja z powodu jego braku, użyłam tymianku i oregano)
  • szynka prosciutto (4 plasterki)
  • sól i pieprz (najlepiej świeżo mielony) do smaku

Seler obieramy i kroimy nożem w cienkie słupki (dla ułatwienia można posłużyć się obieraczką do julienne lub po prostu zetrzeć warzywo na grubych oczkach tarki).

Musztardę łączymy z jogurtem, dodajemy pokrojony seler, oliwę, ocet winny oraz sól i pieprz, całość dokładnie mieszamy.

Na talerz wykładamy plasterki prosciutto, seler wraz z sosem. Sałatkę posypujemy posiekanymi ziołami, delikatnie skrapiamy oliwą.

Moja propozycja – tak przygotowana sałatka, świetnie smakuje z chrupiącym, ciepłym pieczywem.

Informacja dla dociekliwych:

tabela wartości

tabela wartości

Jeśli podobnie jak ja jesteście fanami Jamiego Olivera, koniecznie zajrzyjcie na inne, sprawdzone przeze mnie przepisy jego autorstwa i jeśli tylko macie czas i ochotę, podzielcie się swoimi wrażeniami.

Dodaj komentarz