Jamie Oliver i przepis na pomarańczowe tiramisu

Klasyczne tiramisu przygotowuje się z biszkoptów maczanych w mieszance kawy i amaretto oraz kremu z serka mascarpone, cukru i żółtka. Jamie Oliver w swojej książce „30 minut w kuchni” przedstawia swój pomysł na ten włoski deser. Całkowicie inny, choć równie ciekawy w smaku.

Jako że weekend za pasem poproszona zostałam przez domowników o zrobienie deseru. Pysznego rzecz jasna! Nie zastanawiając się długo chwyciłam sprawdzoną już książkę Jamiego i znalazłam przepis na niecodzienną, cytrusową wersję tiramisu bez użycia jajek. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zmieniła proporcji, bo te, podane w książce zupełnie mi nie pasowały…

tiramisu

  • pomarańcza (1 szt, według przepisu z książki 3 szt, co uważam za przegięcie, no chyba że zamiarem autora są biszkopty pływające w soku)
  • limoncello (ilość wedle uznania)
  • podłużne biszkopty (100 g)
  • mascarpone (500 g, według przepisu z książki 250 g a co moim zdaniem jest jednak ciut za mało i tworzy bardzo cienką warstwę kremu)
  • cukier puder (1 czubata łyżka, według oryginalnego przepisu 2)
  • mleko (użyłam 1,5% ok 100 ml)
  • cytryna (1/2 szt)
  • wanilia (ziarna, pasta lub ekstrakt, 1 łyżeczka)
  • owoce sezonowe (użyłam malin, ilość wedle uznania)
  • gorzka czekolada (polecam te z zawartością kakao powyżej 70%, ilość wedle uznania choć Jamie sugeruje 1 tabliczkę co uważam jednak za duże przegięcie)

Wyciśnięty sok z pomarańczy łączymy z limoncello. Tu powinna być zachowana równowaga między słodyczą a alkoholem, choć oczywiście to kwestia baaaaaaaardzo mocno indywidualna.

Na dnie naczynia układamy warstwę biszkoptów po czym obficie skrapiamy je powstałym płynem. W oddzielnej miseczce mascarpone łączymy z cukrem pudrem, wanilią, startą skórką i sokiem z cytryny oraz mlekiem. Całość dokładnie mieszamy aż do uzyskania gładkiego, jednolitego kremu.

Powstały krem rozprowadzamy równomiernie na biszkoptach, posypujemy malinami i startymi na tarce (lub obieraczce do warzyw!) wiórkami czekolady.

Naczynie przykrywamy folią spożywczą i schładzamy w lodówce minimum godzinę.

Jeśli szukacie sprawdzonego przepisu na klasyczne, włoskie tiramisu zajrzyjcie tutaj

Dodaj komentarz