Dietetyczne ciasto jaglane z daktylami i bananem

Im bliżej weekendu, tym większa pojawia się u mnie ochota na jakiś deser. Kiedy jeszcze nie zwracałam uwagi na to co jem, po prostu szłam do sklepu i kupowałam coś słodkiego. Teraz, gdy jestem bardziej świadoma tego co jeść mi wolno, a czego nie, wolę to „coś” słodkiego przygotować w domu. Cukier, który dodawany jest niemal do wszystkiego co zwie się deserem, a którego ja jeść nie mogę, zastępuję ksylitolem, stewią, ostatecznie miodem albo bananem (choć to akurat, nie do wszystkiego pasuje). Będąc na diecie wykluczającej niektóre produkty spożywcze, metodą eksperymentalną nauczyłam się zastępować produkty niedozwolone tymi, które mi nie szkodzą. Dość szybko okazało się, że nie ma rzeczy niezastąpionych 🙂

Dzisiejszy przepis podpatrzyłam na stronie facetikuchnia.com.pl. Nieco go zmodyfikowałam i zamiast moreli, których w domu nie miałam dodałam daktyli, a kakao zastąpiłam karobem, który zawiera o 70% mniej kalorii niż kakao (zawiera 5% wody, 0,5% tłuszczów i  aż 70% węglowodanów).

potrzebne składniki:

  • 3/4 szkl kaszy jaglanej (suchej)
  • 1/2 szkl mąki kokosowej
  • 1/2 szkl daktyli (można zastąpić suszoną żurawiną, morelą)
  • 1/2 szkl orzechów brazylijskich (lub innych jeśli możecie jeść)
  • 1/3 szkl lnu mielonego
  • 1 szkl wody
  • 1 szkl mleka (zwykłego lub bez laktozy, migdałowego, ryżowego, sojowego)
  • 3 łyżki oleju (w postaci stałej) kokosowego
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżki karobu (lub kakao)
  • 2 łyżki cynamonu
  • 1 banan
  • szczypta soli

W misce mieszamy: mąkę kokosową, len, pokrojone na małe kawałki daktyle, posiekane orzechy i karob.

Kaszę jaglaną kilka razu przepłukujemy pod bieżącą wodą (by pozbyć się goryczki), przesypujemy do garnka, zalewamy mlekiem i wodą, lekko solimy i gotujemy pod przykryciem na małym ogniu ok 15-20 minut. I tu mała uwaga – kasza bardzo szybko wchłania płyn w którym się gotuje, dlatego też co chwilę trzeba sprawdzać, czy nie zaczyna ona przywierać do garnka. Jeśli tak, to dolewamy odrobinę wody i gotujemy dalej. Gdy kasza uzyska papkowatą konsystencję, dodajemy cynamon, miód i olej kokosowy. Zdejmujemy z ognia i mieszamy. Suche składniki z miski przekładamy do mieszanki jaglanej w garnku i ponownie mieszamy.

Uzyskaną masę przekładamy do naczynia wyłożonego papierem do pieczenia (użyłam foremki do pieczenia o średnicy 16 cm, (przez co ciasta wystarczyło mi na dwa razy ), zakrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na kilka godzin (najlepiej na noc)

Smacznego!

 

Dodaj komentarz