Deser z kaszy jaglanej w sosie kokosowym z czerwonym burakiem

Brak cukru w mojej diecie sprawia, że czasem mam wielką ochotę by wszamać coś słodkiego, szczególnie w takie ponure dni jak dzisiejszy. Na domiar złego sąsiedzi chyba pieką jakieś ciasto i zapach rozchodzi się po całej klatce schodowej. Jeśli ktoś może jeść cukier zazwyczaj po prostu otwiera szafkę i wyciąga z niej to, na co ma ochotę. Ja muszę kombinować 🙂

Alternatywą dla osób, które w swojej diecie nie mogą spożywać cukru jest np. stewia, która używana jest jako naturalny słodzik.  Ma ona zero kalorii, mimo iż jest dużo słodsza niż zwykły cukier, nie powoduje próchnicy, jest bezpieczna dla osób chorych na fenyloketonurię, a także nie podnosi poziomu cukru we krwi.

Dziś na śniadanie robiłam danie z kaszy jaglanej. Zostało mi jej trochę, więc postanowiłam wykorzystać resztki i zrobić z niej słodki deser.  Czy z kaszy da  radę zrobić deser? A no jasne!

Oto co potrzebujemy:

  • ugotowana kasza jaglana (ok. 1/3 szklanki)
  • 3/4 szklanki wody
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • pół łyżeczki stewii
  • pół małego buraka czerwonego
  • pół kwaśnego jabłka

Do garnka wlewamy zimną wodę i wsypujemy wiórki kokosowe. Dodajemy stewię. Całość gotujemy ok 15 minut, aż wiórki staną się miękkie. Łyżką wyjmujemy ugotowane wiórki (nie musi to być zrobione super dokładnie). Do pozostałej wody kokosowej dodajemy obranego i startego buraczka oraz pokrojone jabłko (jeśli nie chcecie mieć brudnych rąk od buraków pamiętajcie o rękawiczkach). Gotujemy kolejne 15 minut, odstawiamy do ostygnięcia, a następnie miksujemy.

Na talerzyk nakładamy wcześniej ugotowaną kaszę jaglaną, na nią ugotowane słodkie wiórki kokosowe a na końcu dekorujemy musem z buraczka.

Smacznego!

Dodaj komentarz