Brotchán foltchep – irlandzka zupa porowa z owsianką

Biegam, sporo biegam. Biegam po asfaltowych ścieżkach, po lesie, niekiedy po plaży. Biegam od szkoły do szkoły, od sklepu do sklepu.  Czasami biegam też po stronach internetowych w poszukiwaniu jedzeniowych inspiracji, bo choć niektórym znajomym trudno w to uwierzyć, czasami też nie wiem co zrobić na śniadanie, obiad czy kolację. Podczas jednej z takich przebieżek natrafiłam na przepis Roberta Makłowicza. Wprawdzie nie jestem jego wielką fankom, gdyż preferuję nieco lżejszą kuchnię, ale znaleziony przepis na tyle mnie zaciekawił, że postanowiłam go wypróbować. Irlandzka zupa porowa o wdzięcznej nazwie Brotchán foltchep. Makłowicz w swoim przepisie dodaje do niej surowe kiełbaski wieprzowe, ja pozostałam przy wersji wegetariańskiej.

Wielkim zaskoczeniem było dla mnie dodanie do zupy płatków owsianych. I nie chodziło tu wcale o wzbogacenie smaku, a jedynie o zagęszczenie zupy do konsystencji lekko kremowej. Smak? Super!

składniki:

  • 2 pory
  • 1 l bulionu (użyłam rosołu z obiadu z dnia wczorajszego)
  • 1 szkl mleka
  • 3 łyżki masła
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 1 łyżka przyprawy czosnkowej do masła(skład: sól jodowana, czosnek, cebula, pieprz, gorczyca, cukier, cytryna w proszku) lub sól i pieprz do smaku
  • szczypta gałki muszkatołowej

Pory dokładnie myjemy, (trzeba pamiętać o piasku, który lubi chować się między warstwami), kroimy w talarki (średnica ok 3-4 mm), i podsmażamy na maśle. Dodajemy przyprawę czosnkową, trzymamy na średnim ogniu do czasu, aż pory zmiękną. Gdy zmiękną przekładamy do garnka, wlewamy bulion, mleko i zmielone płatki owsiane. Doprawiamy do smaku gałką muszkatołową. Trzymamy na małym ogniu ok 15 minut.

Dodaj komentarz