Testownia

Które mleko kokosowe jest najlepsze? Jak zrobić domowe mleko kokosowe?

Coraz więcej osób decyduje się na odstawienie produktów mlecznych, w tym mleka krowiego, zastępując je roślinnym. Powodów może być sporo, od nietolerancji laktozy po względy smakowe i modę. Do najpopularniejszych zamienników tradycyjnego mleka należą: mleko ryżowe, migdałowe czy kokosowe. I właśnie o tym ostatnim będzie dzisiejszy wpis. Które mleko kokosowe wybrać? Które jest najlepsze? Wybór wydaje się być trudny, przynajmniej dla […]


Zimowe bieganie – test zimowych produktów Asics – Speed Hybrid Running Jacket i Asics Winter Gloves

Gdyby ktoś zapytał mnie którą porą roku najbardziej lubię biegać, bez zastanowienia odpowiedziałabym, że zimą. Wprawdzie jestem ciepłolubna, ale bieganie… cóż bieganie to bieganie, rządzi się swoimi prawami. Latem szybciej się męczę, podczas upałów często zamiast skupiać się na zaplanowanym treningu myślę o tym jak to potwornie duszne jest powietrze, jak ciężko złapać każdy oddech, […]


Konkurs – wymyśl koktajl, wygraj Multimikser

Wraz z marką Severin rozpoczęliśmy wspólny projekt poświęcony zdrowym, wiosennym koktajlom. Podczas akcji, miałam okazję testować Multimikser SM 3737. Krótki jego opis, możecie przeczytać tutaj. Niewielkie urządzenie, które w zaledwie kilka sekund (i to dosłownie!) zmiksuje nasze ulubione owoce i warzywa, tworząc tym samym zdrowy, pełen witamin koktajl lub smoothie, spisało się na medal! Dla wszystkich tych, którzy […]


Jabłko, gruszka i pietruszka – mix & go

Dzięki uprzejmości firmy Severin, mam okazję testować stojący blender kielichowy, który wyposażony w kilka innowacyjnych funkcji, nazwany został przez producenta Multimikserem (model SM 3737). Podstawa miksera wykonana ze szczotkowanej stali nierdzewnej, wyposażona jest w silnik o mocy 500 wat. Szczerze mówiąc miałam wątpliwości, czy taka moc będzie wystarczająca, by dokładnie zmiksować owoce, twardsze warzywa, a nawet bakalie, […]


Jak synchronizować dane z aplikacji sportowych?

Wielką gadżeciarą to może nie jestem, ale trudno mi już teraz sobie wyobrazić bieganie bez choćby szczypty techniki. Nie wiem, czy też tak macie, ale lubię śledzić postępy swoich treningów, rekordy, a nawet słabe punkty za pomocą odpowiedniej aplikacji. Niby fajna rzecz, ale bywają momenty, w których taka aplikacja może skomplikować życie. Dość niedawno wyposażyłam […]


Red Bull Air Race, totalnie zakorkowana Gdynia i smaczna pizza

Gdynia. Dwa dni szaleństw, dwa dni totalnych korków, a wszystko to za sprawą Red Bull Air Race, który ściągnął do miasta setki tysięcy osób. Aby nie pchać się do ścisłego centrum, gdzie porzucenie samochodu graniczyłoby z cudem, zaparkowaliśmy w Orłowie, przy jednym z centrów handlowych, skąd udaliśmy się na plażę, możliwie blisko miejsca rozgrywania podniebnych rywalizacji. […]


Bo Toruń to nie tylko pierniki

Za każdym razem kiedy na dłużej przyjeżdżam do Bydgoszczy, choć na jeden dzień wyskakuję do Torunia. Ach! piękne to miasto! I tyle się tu dzieje, w odróżnieniu od Bydgoszczy, które wraz z zachodem słońca po prostu idzie spać. Za każdym też razem kiedy jestem w Toruniu, kupuję toruńskie pierniki. I właściwie kupuję je nie dlatego, że […]


Slim Express czyli jak schudnąć w 20 minut?

Do tematu wszelakich, niemal natychmiast działających diet i zabiegów podchodzę sceptycznie. Podobnie jak większość z Was, chciałabym mieć ciało idealne. No może nie tak zupełnie idealne, ale bez tych wszystkich fałdek i boczków, które zostały mi po latach nicnierobienia, a w szczególności po dwóch ciążach, które ślad po sobie zostawiły. Wydawać by się mogło, że […]


Zauroczona Pszczyną

Pszczyna, to niewielkie miasto w województwie śląskim, leżące w Kotlinie Oświęcimskiej. Do niedawna Pszczyna kojarzyła mi się jedynie z Zagrodą Żubrów, o której wielokrotnie słyszałam, teraz także z cudowną starówką, na której rosną platany, a także z rewelacyjnym jedzeniem w restauracji „Frykówka”, która mieści się w zadbanej, barokowej kamienicy tuż przy rynku. Pogoda była boska, więc nie […]


Chińskie pierożki Jiaozi

Wczoraj, w drodze do domu zahaczyłam o dumplings bar pod nazwą „To Tu”. Wypatrzyłam go już jakiś czas temu, jednak zawsze „coś” stawało na przeszkodzie, by wejść do środka, zamówić i ze spokojem zjeść. Tym razem nie musiałam nigdzie gnać, więc skorzystałam z okazji, by skosztować nowych smaków. Mała, choć bardzo przyjemnie urządzona budka to […]