Dieta dr Dąbrowskiej a bieganie i wyniki badań

Dieta dr Dąbrowskiej, dzień 17. Szczerze mówiąc, nie wiem nawet kiedy to zleciało. Czasem pod górę, czasem z górki, grunt że do przodu.

Zmiany, które zaobserwowałam po siedemnastu dniach diety:

  • wcześniej podwyższone żelazo obniżyło się o ponad połowę
  • lekko podwyższony cholesterol obniżył się o 15% i osiągnął wartość w zakresie normy
  • wyraźnie zmniejszył się cellulit na udach
  • spadek wagi o 4 kg
  • rano wstaję wyspana i wypoczęta, chociaż wieczorem dość szybko staję się senna

Dieta dr Dąbrowskiej a bieganie i inne aktywności fizyczne:

No tu już niestety gorzej. O ile psychicznie czuję się dobrze, tak fizycznie niestety porażka. Przez pierwsze trzy dni diety czułam się fatalnie. Ból i zawroty głowy, uczucie otępienia całkowicie odebrały mi siły odcinając od świata zewnętrznego. Przez cały ten czas aż do dzisiaj, z wyjątkiem dwóch dni towarzyszyło mi nieprzyjemne uczucie chłodu. Gdy inni chodzili w krótkim rękawku, ja w długim i ciepłej bluzie. Jednym z pozytywnych wpływów kuracji ma być napływ energii i choć wiele osób będących na poście twierdzi, że faktycznie mogłaby góry przenosić, ja niestety  do grona tych szczęśliwców póki co zaliczyć się nie mogę. Mała ilość spożywanych kalorii (ok 400-800 dziennie), śladowa ilość węglowodanów, białka i tłuszczów uniemożliwiają mi jakąkolwiek aktywność fizyczną. Po prostu nie mam siły ani na rower, ani na basen, ani na ćwiczenia, a tym bardziej na bieganie.

Kuracja dr Dąbrowskiej jest dobrym sposobem na oczyszczenie organizmu z toksyn i zalegających złogów, skutecznym sposobem na pozbycie się zbędnych kilogramów i poprawienie wyników badań, mimo iż zdania na temat diet eliminacyjnych są podzielone. Jeżeli ktoś z Was (szczególnie osoby trenujące) rozważa rozpoczęcie kuracji Dąbrowskiej powinien jednak dobrze rozplanować sobie czas rozpoczęcia i zakończenia postu, pamiętając o tym, że po kuracji następuje okres wychodzenia z postu, trwający tyle co sam post. Brak energii to brak treningów, albo treningi nieefektywne. Jeśli czekają więc Was ważne imprezy sportowe w których planujecie wziąć udział, nie zaczynajcie diety przed a dopiero po sezonie startowym.

O tym co jadłam podczas kuracji przeczytacie tutaj

 

2 przemyślenia o “Dieta dr Dąbrowskiej a bieganie i wyniki badań

  1. Ja również na poście, dziś 13 dzień. Trzymam się nieźle 🙂 energię mam. Myślę, że najważniejsze to nie trenować zbyt intensywnie. Powodzenia!

Dodaj komentarz