Miesiąc: Listopad 2014

Napój energetyczny z musli i karobem

Co jakiś czas zamawiam większe ilości bakalii. Kupuję zazwyczaj to, co schodzi u mnie najczęściej: suszona żurawina, rodzynki, śliwki suszone, migdały, płatki owsiane, musli, kasza jaglana, laski wanilii.  Niekiedy jednak, do zamówienia dorzucam coś, czego kompletnie nie znam. Dopiero kiedy zamówienie przychodzi, zastanawiam się co z tym nieznanym produktem mam zrobić. Tym razem zamówiłam karob. […]

Bo sałatka to nie tylko liście

Sobota. Cieszę się, że w końcu mogłam się wyspać. Tego właśnie było mi trzeba. Zresztą chyba nie tylko mi, gdyż dziś wszyscy, jakbyśmy mieli wbudowany budzik wstaliśmy o 10!! Bez pośpiechu, bez stresu, w piżamach zjedliśmy wspólnie rodzinne śniadanie. Sobota i niedziela to jedyne dni, kiedy możemy sobie na to pozwolić. W tygodniu nie ma szans, […]

Domowa szarlotka

„Mamuś, upieczemy coś dzisiaj?” – takie pytanie zadała mi wczoraj Wika. W rękach trzymała już swój fartuszek kucharski, błagalny wzrok zrobiła niczym Kot w Butach ze Shreka, niewielkie krzesło przysunęła do szafki kuchennej, więc nie mogłam odmówić. Wprawdzie mistrzem cukiernictwa nie jestem, ale po czterech dniach siedzenia w domu (ospa przytaśtana z przedszkola) powoli wyczerpują mi się […]